BLOG

Ostrzelana kopuła wieży ciśnień w Vukovarze

BAŁKANY PEŁNYM GAZEM ODCINEK 5/30 „Vukovar – wieża ciśnień”

Wieżę ciśnień w Vukovarze zna niemal każdy, jednak kto z Was był na jej szczycie?! 

Z kopuły wieży rozpościera się piękny widok na zakola Dunaju oraz okoliczne miasto. Nie jest potrzebna fachowa wiedza, aby dostrzec strategiczny potencjał tego miejsca. Ciekawostkę stanowi fakt, że w trakcie oblężenia Vukovaru, celem serbskich wojsk nie byli snajperzy, tylko chorwacka flaga wywieszana przez mieszkańców na szczycie budowli. Hrvoje Džalto i Ivica Ivanik codziennie o świcie rozwijali nową flagę. Czasami przetrwała ona kilka minut, innym razem nawet godzinę. Nie ulega jednak wątpliwości, że podnosiła morale obrońców i podtrzymywała mieszkańców na duchu.

 

Wieża ciśnień w Vukovarze powstała w 1968 roku i jak na tamte czasy była budowlą bardzo zaawansowaną. Miała ponad pięćdziesiąt metrów wysokości, zlokalizowany na szczycie zbiornik mieścił ponad 2000 m3 wody, a na wysokości 34 metrów mieściła się restauracja z widokiem…

 

Badania wykazały, że wieża odchylona jest od pionu o 18%. Nie jest to jednak efekt ostrzału artyleryjskiego w trakcie którego żelbetowa konstrukcja przyjęła ponad 600 trafień z broni dużego kalibru. Jest to efekt pracującego podłoża czyli przyczyna dosłownie przyziemna. Wydawać by się mogło, że obiekt po takich przejściach nadaje się tylko do rozbiórki. Nic bardziej mylnego…

Na Bałkanach zmieniło się podejście do wojennych pozostałości. Jeszcze kilka lat temu w centrum Sarajewa można było obejrzeć efekty serbskiego ostrzału. Analogiczna sytuacja miała miejsce w Belgradzie, gdzie zbombardowane budynki miały przypominać światu o natowskich bombardowaniach. Tymczasem władze Vukowaru podjęły decyzję o odbudowie wieży ciśnień. Pieniądze zostały zebrane w formie ogólnonarodowej zbiórki, której zakończenie zostało uczczone z typowo bałkańską fantazją:

 

 

Warto pamiętać, że Vukovar jest pierwszym miastem od czasów II wojny światowej, które zostało niemal całkowicie zrównane z ziemią. Chorwacka obrona atakowała serbów w małych grupach i zadawała im dotkliwe straty. Przy pomocy min zniszczyła około 100 czołgów co jest wynikiem imponującym. Jedna z ulic Vukowaru przyjęła nawet miano cmentarzyska czołgów. Zacięte walki trwały 87 dni, a ich efekt obrazuje poniższy film, który przywodzi na myśl polskie „Miasto Ruin”.

 

 

Zachęcam wszystkich do zapoznania się z materiałami dotyczącymi bitwy o Vukowar. Powyższy opis koncentruje się na obiekcie wieży ciśnień i zawiera wiele uproszczeń dotyczących konfliktu. Pierwsze dotyczy obrońców miasta. Otóż bezpośrednio przed rozpoczęciem działań zbrojnych w Vukovarze mieszkało około 21000 Chorwatów i 14000… Serbów. Drugie uproszczenie dotyczy wojsk atakujących. Po stronie serbskiej występowały nagminne przypadki dezercji, odmowy wykonywania rozkazów, a nawet akty samobójcze w proteście przeciwko bratobójczej wojnie. Zacząć można tutaj: Wikipedia – Battle of Vukovar

 

Dokładna lokalizacja wieży ciśnień w Vukovarze:

 

 

Galeria zdjęć z naszego wyjazdu:

 

W poprzednim odcinku:

W następnym odcinku:

Bałkany pełnym Gazem odcinek 6/30 „Bałkańskie szutry”

Post a comment